Badanie proroków
Dar proroctwa · Lekcja 9 · 21–27 listopada
Prawdziwy diament wytrzyma rozgrzanie i wrzucenie do zimnej wody, a podróbka pęknie. Żaden pojedynczy test nie rozstrzyga, ale kilka razem daje pewność. Tak samo bada się proroków. Zjawiska nadprzyrodzone towarzyszyły widzeniom Daniela, który opadał z sił (Dn 10,8), ale same niczego nie dowodzą. Prawo Mojżesza ostrzega przed prorokiem, którego znak się spełnia, a który prowadzi do obcych bogów (Pwt 13,2–4). Pierwszym probierzem jest zgodność z Pismem. „Ku Prawu i ku świadectwu!”, woła Izajasz (Iz 8,20). Bóg odsłania prawdę stopniowo, ale nowe światło nigdy nie zaprzecza wcześniejszemu. Drugim probierzem jest wyznanie, „że Jezus Chrystus przyszedł w ciele” (1 J 4,2), czyli pełna prawda o Jego życiu, śmierci, zmartwychwstaniu i służbie w niebie. Prawdziwy prorok stawia w centrum Jezusa, a nie siebie. Trzecim są owoce widoczne w czasie. Jonasz, Paweł i Piotr mieli swoje wady, ale ich życie zmierzało ku Bogu. Czwartym są spełnione przepowiednie, z jednym zastrzeżeniem. Niektóre zapowiedzi są warunkowe. Niniwa nie zginęła po czterdziestu dniach, bo się nawróciła (Jr 18,7–8).
Pierwsi adwentyści bronili daru Ellen White trzema argumentami. Wskazywali na biblijne obietnice daru proroctwa w czasach końca, na dobre owoce jej służby, choćby jedność wypracowaną na konferencjach sobotnich pod koniec lat czterdziestych XIX wieku, i na zjawiska towarzyszące wizjom. Lekcja dodaje dowód najprostszy: „Skosztujcie i zobaczcie” (Ps 34,9). Proponuje zacząć od Drogi do Chrystusa.